Deszcz, piasek i i brak wytchnienia, to trzy kwestie, które naznaczyły International Six Days Enduro (ISDE) 2011, które odbyły się w tym tygodniu w Kotka i Hamina (Finlandia). Zawodnicy Gas Gas Ivan Cervantes i Ludivine Puy to dwaj bohaterowie tego legendarnego wydarzenia. Pierwszy poprzez powrót do międzynarodowego konkursu po dwóch edycjach nieobecności i druga zawodniczka poprzez swój status jako mistrzyni w kategorii kobiet.
Cervantes, który tym razem jechał w EC300 szukając pomocy w hiszpańskim zespole, aby osiągnąć lepsze wyniki w najwyższej kategorii, zrobił wspaniała karierę prowadząc zespół RFME przez cały czas. Finlandia była krajem gdzie można było się wykazać każdego dnia, wraz z zespołem pragnie odzyskać trofeum ISDE. Znajomość terenu była szczególnie ważna, aby w Hiszpanii móc zakończyć na drugim miejscu, podobnie jak Cervantes, który odniósł szczególny sukces zajmując drugie miejsce w kategorii indywidualnej E3. Po Finlandii i Hiszpanii, Stany Zjednoczone były na trzecim miejscu podium
Pomimo powtórnego zwycięstwa francuskiego zespołu kobiet, w formacji których pojechała również zawodniczka Gas Gas Blandine Dufrene, "Lulu" nie miała dużo szczęścia. Była najszybsza w większości konkursow , ale upadki, uszkodzenia i kary w dużym stopniu odbiły się na jej wyniku. W pierwszym dniu doznała paskudnego upadku, w wyniku którego została poobijana chłodnica, a co z kolei miało niekorzystny wpływ na stan silnika drugiego dnia,mimo jego naprawy.Doznała urazu kilku palców stopy w innym wypadku i musiała znosić cztery dni intensywnego bólu.
Ivan Cervantes:
„Na innym terenie moglibyśmy wykonać rzeczy znacznie trudniejsze niż w Finlandii, ale biorąc pod uwagę deszcz i inne trudne warunki, myślę że drugie miejsce to i tak dobry wynik. Jestem zadowolony z wyniku zespołu oraz mojego drugiego miejsca na E3. Motocykl był fantastyczny i czułem się bardzo komfortowo. Prawda jest taka, że kocham EC300, ale teraz musimy się przygotować na powrót do Mistrzostwa Świata E2, ponieważ w ciągu kilku dni w Andora będziemy dążyć do odzyskania pierwszych miejsc na podium ".
Ludivine Puy:
„ISDE nie rozpoczął się dobrze, upadek pierwszego dnia był pierwszym z wielu nieszczęść. Następnym problemem był uraz stopy, który był bardzo bolesny. Bardzo chciałam zakończyć tą edycję, ponieważ nawet mimo wygranej w Pucharze Kobiet, nie będę mieć dobrych wspomnień z Finlandii. Jedynym pozytywem jest to, że jestem dumna z tego, że znosiłam to wszystko każdego dnia nie rzucając ręcznika i mogłam wrócić do domu z pucharem.”