Trial Grand Prix Europy rozegrany na tym weekendzie
w Isola 2000 w francuskich Alpach Nadmorskich
służącym za potwierdzenie doskonałego poziomu pokazanego
przez Adama Rage w ostatnich wyścigach Mistrzostw Świata,
jak również po to aby wycisnąć wszystko z lidera klasyfikacji
Toni Bou i pozyskać godnego wicemistrza.
W sobotę z Adamem otwierającym sekcje po jego zwycięstwie
w Japonii, zawodnik Gas Gas ryzykował najbardziej.
Odbył wyścig praktycznie nie przestając
poznawać poszczególnych odcinków trasy. Jego demonstracja w tym
przypadku pozwoliła mu oddalić się nieco w klasyfikacji i osiągnąć
zwycięstwo. Bou zakończył drugi z 26 punktami, 15 więcej niż Raga.
Trzecie miejsce zajął Albert Cabestany z 50 karami na koncie.
Tak więc, ogólny ranking był nawet bardziej zacieśniony, z zawodnikiem
Gas Gas z 10 punktami za liderem mistrzostw, który był nieobecny ostatniego
dnia zawdów.
Na niedzielę celem było zachowanie dotychczasowej mocnej postawy, ale
nieoczekiwany błąd w pierwszej sekcji tego dnia uniemożliwił Radze
objęcie prowadzenia. Od tego momentu rozpoczęła się walka łeb w łeb, która
ostatecznie opowiedziała się po stronie Bou. Po dwóch głównych bohaterach
mistrzostw, Cabestany był trzeci z 20 punktami od Adama. Brytyjski kierowca
Michael Brown ponownie zaprezentował świetny wyścig, kończąc odpowiednio
na 7 i 6 pozycji, podczas gdy Francuzi Loris Gubian osiągnąć 8 i 10 miejsce.
Wreszcie, Tarrés Pol był najlepszym przedstawicielem Gaz w kategorii Junior w
oba dni kończąc odpowiednio na 3 i 4 pozycji.
Adam Raga
„Tym razem okazja do rozpoczęcia pierwszemu w sobotę
była dla mnie bardzo dobra, ponieważ nawet mimo konieczności
otwierania sekcji i co za tym idzie, podjęcia pewnego ryzyka, udało
mi się uniknąć trochę deszczu który spadł w połowie wyścigu.
Myślę, że daliśmy bardzo dobry pokaz pierwszego dnia i jestem
bardzo zadowolony z mojej jazdy. Nasza różnica z Bou w
klasyfikacji zmieniła się na 10 punktów, więc musieliśmy utrzymać
nacisk także w niedzielę. Celem było zdobyć kolejną wygraną i
zakończyć mistrzostwa z kolejnym zwycięstwem, ale nie udało się.
Mimo to, jestem zadowolony z drugiego miejsca, głównie z tego powodu
w jaki sposób zostało ono osiągnięte, a także z wysokiego poziomu jaki
pokazaliśmy w drugiej połowie sezonu. To dodaje nam dużo pewności
siebie w walce o tytuł w przyszłym roku, zarówno mnie, jak i całemu
zespołowi Gas Gas, który cenię za prace jaka wykonali, a w szczególności
James, Bruno, Sam, Isma and Dougie