Ivan zdobywa nowe podium i umacnia swoje trzecie miejsce w E2. „Nambo” kończy rok bez powodzenia.
Francuskie miasto Mende stało się talizmanem dla Ludivine Puy która zdobyła tutaj drugi tytuł mistrzyni świata w Enduro kobiet. Zawodnik Gas Gas po raz kolejny udowodnił swoją przewagę w weekend, w którym van Cervantes dołączył do gry z nowym podium w E2, które pozwoliło mu umocnić jego trzecie miejsce w klasyfikacji generalnej mistrzostw.
„Lulu” była przepełniona swoja nową koroną, więc zaprezentowała swój wysoki poziom zarówno w trudnych warunkach terenowych jak i w pojedynku z jej wielką rywalką Laia Sanz. Ze swojej strony, Ivan powrócił aby postawić wszystko przeciwko Antoine Meo i "Pela" Renet wspieranych przez ich publiczność. Pomimo niedogodności jaką były testy przeprowadzone na silnikach 2suwowych, rywalizacja była zacięta, udało się nawet osiągnąć kilka częściowych „zer”.
Christophe Nambotin (E3) nie mógł uzupełnić podium Gas Gas z powodu kontuzji nadgarstka z soboty, co uniemożliwiło mu start następnego dnia. Jordi Figueras pokazał swoją klasę i w niedzielę awansował na 7 pozycję po zajęciu miejsca 9 dnia poprzedniego. W bardzo konkurencyjnej klasie młodzieżowej Josep Rallo poważnie ucierpiał podczas jazdy wstępnej jednak zdopłał zaradzić tej sytuacji i zajął 18 miejsce w ostatnim dniu. Po tym wspaniałym roku Gas Gas dąży do tego aby wykonać jeszcze bardziej potężny i wszechstronny trening przed sezonem 2012, cel ten będzie nadal budowany w ciągu najbliższych dwóch tygodni w finale mistrzostw Hiszpanii.
Ludivine Puy
"To był wspaniały weekend, aczkolwiek
nie był to łatwy wyścig, ponieważ
było wiele czasu pomiędzy
wyścigami, co wzmagało presję i
wybijało z rytmu. Mimo to wykonaliśmy
dobrą robotę i jestem zachwycona.
To że otrzymałam ten drugi tytuł jest
naprawdę marzeniem, tym bardziej jeśli
widzimy, że współzawodnictwo i poziom
przeciwników wzrasta. Mam nadzieję, że
uda mi się kontynuować dobrą passę w przyszłym
roku i zyskać kolejne tytuły z wyróżnieniami dla
mnie jak i dla zespołu Gas Gas.
Ivan Cervantes
"Wiedzieliśmy, że to nie będzie
łatwy wyścig, teren nie pomagał
i francuscy zawodnicy mogliby jechać
w domu. Mimo to, jestem bardzo zadowolony.
Nie popełnialiśmy błędów, motor działał
doskonale, a my osiągnęliśmy cel, którym
było zajęcie miejsca na podium mistrzostw.
Druga część sezonu była
doskonała i zespół podjął krok naprzód,
tak że tylko wysoki poziom Cris
Guerrero przeszkodził nam w zdobyciu
wicemistrzostwa. Pozostałem z pragnieniem
osiągnięcia zwycięstwa, ale i na to będzie jeszcze czas.